Translate

środa, 24 lipca 2013

31

Jestem taka szczęśliwa chciałam by ta chwila trwała wiecznie, ale dobrze wiedziałam, że to niemożliwe.
- Jest już po 2O.oo- powiedziałam patrząc na zegarek w aucie.
- Mają klucze zapasowe, więc jak przyjadą to wejdą do środka.- powiedział.
W domu przebrałam się w taką samą tylko, że różową sukienkę, rozpuściłam włosy, pomalowałam się, nałożyłam na siebie perfumy i wyszłam z pokoju. Na schodach zatrzymał mnie Justin.
- Mam dla ciebie małą niespodziankę, proszę zamknij oczy.- powiedział i zniósł mnie po schodach na dół.
- Teraz otwórz.- powiedział.
- Niespodzianka!- wykrzyknęła ekipa.
- Co wy tu wszyscy robicie?- zapytałam, gdy zobaczyłam w ogrodzie kilkudziesięcioosobową grupę ludzi, których poznałam w te wakacje.
- Przyjechaliśmy się pożegnać!- wykrzyczeli.
Graliśmy, śpiewaliśmy, jeździliśmy na desce na rampie, pływaliśmy w basenie. Około 24.oo na wielkim ekranie pojawiły się zdjęcia z tegorocznych wakacji, znalazły się tam zdjęcia, które robiliśmy sobie z Justinem nawzajem, ale były też zdjęcia, które zrobił  mi Mike w San Francisco. Kiedy zdjęcia się już skończyły zgasło całe światło a już po chwili na ekranie pojawił się filmik, który Jay nagrał wczoraj kiedy szykowałam kolację.
Kiedy znów włączyli światło w ogrodzie zobaczyłam, że ludzie się wzruszyli.
- No to chyba już wszystko wiecie…- powiedziałam.
- Zostań z nami! Zostań z nami!- krzyczeli.
- Jesteście kochani, ale nie mogę muszę wracać do szkoły.- powiedziałam.
- Buuuuu!- krzyknęli.
- Ale wrócę!- dopowiedziałam szybko.
- Na pewno?- zapytali.
- Na pewno! Obiecuję!- krzyknęłam.
- Słyszeliście wszyscy?- zaśmiał się Justin.
Bawiliśmy się do 4.oo...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz