Translate

piątek, 1 listopada 2013

41

Tylko nie to! Przecież to już ostatnia lekcja a w dodatku nie mam ochoty rozmawiać z nauczycielką.
- Tak coś się stało?- odwróciłam się i podeszłam do jej biurka.
- Jak minęły ci wakacje?- zapytała.
- Szybko, ale za to były bardzo udane.
- Widziałam zdjęcia…
- Ach tak…- pokiwałam i delikatnie spuściłam głowę w dół.
- Mam nadzieję, że zostaniesz z nami do końca.- powiedziała nauczycielka.
- Jeśli o to chodzi to może być pani spokojna. Nic nie planuję, ale jeśli coś się zmieni, powiem o tym pani.
- Oczywiście...- uśmiechnęła się do mnie.
- Przepraszam, czy coś jeszcze, bo czeka ktoś na mnie już pod szkołą.
- Nie, nie już nic! Pamiętaj na jutro piosenka!
- Jasne!
Wyszłam z klasy i pobiegłam do wyjścia. Przy drzwiach czekała na mnie moja ekipa.
- Co chciała?- zapytali.
- Pytała o wakacje i czy nie będę chciała kontynuować nauki gdzie indziej.
- I co jej powiedziałaś?
- Że nie planuję.
Weszliśmy do auta, odwieźliśmy przyjaciół do domów i wróciliśmy do domu.
- Jak było w szkole?- zapytał Rick.
- Nic ciekawego poza tym, że wszyscy mnie obserwowali i o mnie gadali…
- Czyli nic nowego.- westchnął.
- Dokładnie tak.
- Obiad!- krzyknęła mama z kuchni.
Pobiegliśmy do niej szybko, bo byliśmy już strasznie głodni.
Kurczak, pieczarki, makaron w sosie śmietanowym a do tego sałatka ze szpinakiem, pomidorem, papryką, ogórkiem, oliwkami. Pycha! Uwielbiam dania mojej mamy.
- To jest pyszne.- powiedziałam.
- Głodna jesteś to dlatego.- powiedziała mama.
- Jak w pracy?- zapytałam.
- Zmęczona jestem, bo pisałam opinie i badałam dwóch dyslektyków.- powiedziała mama.
- A tato ty jak?
- Daj spokój! Cyrk jak zawsze…
- Zofia a ty jak w szkole?
- Wszystkie wolne lekcje, zresztą jak zawsze po wakacjach…
Zjedliśmy obiad i poszłam do pokoju.
Włączyłam laptopa i wzięłam się za robienie tych piosenek na angielski.
- No co jest?- odebrałam telefon.
- Na pocztę wysłałam ci 2 piosenki.
- Okej, ale jakieś bez wulgaryzmów tak?- wolałam się upewnić.
- Tak, tak.
- Dobra to zaraz się tym zajmę.
Rozłączyłam się i weszłam na pocztę. Była tam piosenka Katty Perry i One Direction. Teraz moja kolej no, więc niech będzie… Rihanna, Beyonce wystarczy.

- No…- odebrałam kolejne połączenie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz